Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Nasza Księgarnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Nasza Księgarnia. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 listopada 2014

Elizabeth Strout - Olive Kitteridge. Dlaczego autroka otrzymała nagrodę Pulitzer'a?

Olive Kitteridge to uparta, zawsze szczera i bezkompromisowa nauczycielka matematyki w małym miasteczku na Wschodnim Wybrzeżu Stanów Zjednoczonych. Jej mąż Henry, miejscowy aptekarz to jej całkowite przeciwieństwo. Spokojny i wyważony, uśmiechnięty i dobry, bez trudu zaskarbia sobie przyjaźń innych mieszkańców miasteczka. Zyskuje uznanie i powszechny szacunek. Oboje są rodzicami Christophera, chłopca z jednej strony odrobinę zamkniętego w sobie i wycofanego, a jednocześnie mocno przypominającego matkę, która zawsze musi postawić na swoim, często jest niesympatyczna, rzadko, o ile w ogóle za to przeprasza.

Złożona z urywków rzeczywistości, mozolnie utkanej pajęczyny pozornie zwyczajnych, codziennych zdarzeń historia Olive i ludzi, którzy wraz z nią dzielili życie, zabiera czytelnika w podróż przez czas i przestrzeń. Poprzez przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, która już wkrótce odchodzi w niepamięć poznajemy ludzi, odkrywamy skrywane przez nich tajemnice. Olive, jej sąsiedzi i ci, którzy w miasteczku goszczą tylko na chwilę, tworzą swoisty mały wszechświat, swój własny mikrokosmos, w którym żyją, kochają, zdradzają, tęsknią, nienawidzą, zazdroszczą, śmieją się i płaczą, są szczęśliwi, tracą nadzieję, umierają, odchodzą w zapomnienie, po krótkiej chwili pamięci.

poniedziałek, 30 czerwca 2014

Zosia z ulicy Kociej. Na wiosnę - Agnieszka Tyszka

Autor: Agnieszka Tyszka
Tytuł: Zosia z ulicy Kociej. Na wiosnę
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Ilość stron: 224
Ocena: 7/10









Niby wszystko jest w porządku a jednak... Pierwszy, kalendarzowy dzień wiosny mamy już dawno za sobą. Marzanna została z całą starannością wykonana, zaniesiona do najbliższego cieku wodnego, pożegnana i złożona naturze w ofierze. Mówiąc krótko - żegnaj Marzanno, mamy dość zimy, twój czas definitywnie się skończył, wiosno zapraszamy. W dodatku wielkimi krokami, w zatrważającym wręcz tempie zbliża się Wielkanoc. A jednak! Jak wiosny nie było, tak nie widać jej w dalszym ciągu.

poniedziałek, 27 stycznia 2014

Dworek pod Lipami - Anna J. Szepielak

Autor: Anna J. Szepielak
Tytuł: Dworek pod Lipami
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Ilość stron: 528
Ocena: 6/10










Gabriela jest pisarką. To autorka poczytnej serii o przygodach walczącej o prawa zwierząt pani weterynarz Julii. Promocja tomu drugiego idzie pełną parą. Gabriela tymczasem przekazuje do swego wydawnictwa gotowy tom trzeci. Zgodnie z oczekiwaniami autorki zakończenie tej części nie spotyka się z aprobatą redaktor naczelnej. Gabriela nie ma jednak zamiaru ustąpić. Chce raz na zawsze rozstać się z ukochaną przez fanki postacią weterynarz Julii, zerwać z literaturą "śniadaniową" i poświęcić czas i siły na nową postać, fabułę, zupełnie inną niż dotychczas powieść.

Problemy z wydawnictwem to jednak nie jedyne zmartwienie Gabrieli. Mija właśnie rok od kiedy została żoną Marka i weszła do jego rodziny. Biorąc z mężczyzną ślub stała się bowiem nie tylko jego małżonką. Starszy od niej Marek ma dwoje praktycznie dorosłych już dzieci, dom, w którym nieustannie czuje się ducha jego pierwszej żony Zosi, gosposię Lidię, która aż nadto zdaje się mieszać w rodzinne sprawy i byłą teściową, która chce trzymać nieustannie rękę na rodzinnym pulsie.

środa, 15 stycznia 2014

Ballada o ciotce Matyldzie - Magdalena Witkiewicz

Autor: Magdalena Witkiewicz
Tytuł: Ballada o ciotce Matyldzie
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Ilość stron: 304
Ocena: 7/10








 

Ciotka Matylda postanowiła umrzeć, a że była to osoba uparta, mająca własne zdanie i realizująca to, co sobie postanowi, jak zdecydowała tak i zrobiła. Zanim to jednak nastąpiło wymogła, będąc na łożu śmierci czyli swej wygodnej kanapie z papierosem mentolowym i szklaneczką wzmacnianej koniaczkiem herbaty w dłoni, na swej siostrzenicy Joannie, zwanej Joanką, by córka, którą ta nosi pod sercem otrzymała na imię Matylda. Nic bowiem w przyrodzie nie ginie, nawet ilość Matyld. Nie było istotne, że wszyscy, łącznie z lekarzem prowadzącym Joanny pewni byli, że urodzi chłopca. Zdaniem ciotki Matyldy na 100% urodzić się miała Matylda. Ciotka zobowiązała również Joankę, by po jej śmierci przejęła jej mały interes, który prowadziła wraz z dwoma dżentelmenami Przemciem i Olusiem.

Mimo, iż Joanna nie wierzyła ani w to, że jej syn Jan okaże się dziewczynką, ani w ściśle tajny interes prowadzony w Nowym Mieście Lubawskim z niejakim Przemciem i Olusiem, przysięgła ciotce, że uszanuje jej wolę i spełni jej prośby.