Tytuł: Tajemnica medalionu
Wydawnictwo: Novae Res
Ilość stron: 430
Ocena: 7/10
Magdalena Bengtsson, a właściwie Julia Bengtsson, bo Julia od zawsze było jej właściwym, ukochanym imieniem, mieszka wraz z mężem Perem oraz dwojgiem dorastających już dzieci, Eveliną i Mattiasem, na maleńkiej wyspie w archipelagu Karlskrony. W tym małym, szwedzkim, wyspiarskim świecie, gdzie czas upływa leniwie a wszyscy mieszkańcy wiedzą o sobie niemal wszystko, Julia jest jedyną Polką. Do niedawna żyła tu również druga polska emigrantka - Hanna, która była Julii niczym przyszywana babcio-matka na obczyźnie. Lecz Hanna na zawsze odeszła, pozostawiając po sobie w sercu Julii ogromną pustkę.
Lato powoli się kończy. Za trzy miesiące Julia skończy zaś czterdzieści lat. Wydaje się, że jej życie jest dokładnie takie, jakim być powinno. Jej małżeństwo jest zgodne. Mąż ją kocha. Dzieci są wspaniałe, mądre, zaradne i nie sprawiają najmniejszych kłopotów. Julia mieszka w pięknym domu. Otaczają ją przyjaciele. Jej życie jawi się niczym sielanka. Jednak nie jest takim do końca.
"Prawie każdy mój dzień jest podobny do drugiego. Wszystko jest poukładane jak w szufladkach. Czasami chciałabym zmiany. Tylko że nie wiem jakiej. Co prawda zdaję sobie sprawę, że wiele osób zazdrości mi pięknego domu, kochającego męża i dorodnych dzieci. W ogóle tego, że mając zaledwie dwadzieścia lat, wyszłam za mąż. Nie dlatego, że musiałam, ale z wielkiej miłości."
Poukładane i spokojne życie nie satysfakcjonuje Julii. Jej małżeństwo, mimo miłości i przywiązania, przeżywa kryzys. Może to kwestia niedawnych wypadków, w których Julia odniosła poważne urazy fizyczne? Nie pozostały one również bez wpływu na jej psychikę. Zostawiły i na niej trwały ślad. A może to upływający czas i nieuchronność stawania się starszym, dojrzalszym tak negatywnie wpływa na kobietę? Julia tęskni za szaloną miłością, romansem. Chce zmian. Nie do końca wie jakich. Wie jednak, że coś musi się w jej życiu zmienić.
Poukładane i spokojne życie nie satysfakcjonuje Julii. Jej małżeństwo, mimo miłości i przywiązania, przeżywa kryzys. Może to kwestia niedawnych wypadków, w których Julia odniosła poważne urazy fizyczne? Nie pozostały one również bez wpływu na jej psychikę. Zostawiły i na niej trwały ślad. A może to upływający czas i nieuchronność stawania się starszym, dojrzalszym tak negatywnie wpływa na kobietę? Julia tęskni za szaloną miłością, romansem. Chce zmian. Nie do końca wie jakich. Wie jednak, że coś musi się w jej życiu zmienić.
