Autor: Agnes Martin-Lugand
Tytuł: Szczęśliwi ludzie czytają książki i piją kawę
Tytuł oryginalny: Les gens heureux listen et boivent du cafe
Tłumaczenie: Małgorzata Miłosz, Beata Turska
Wydawnictwo: Wielka Litera
Ilość stron: 208
Ocena: 5,5/10
Zaintrygowana i niezmiernie zachęcona bardzo szumnym opisem tej skromnej w swych rozmiarach książki postanowiłam na własnej skórze przekonać się czy rzeczywiście zostanę porwana i oczarowana powieścią, która do tej pory osiągnąć miała spektakularny sukces a prawa do jej publikacji sprzedano do kilkunastu krajów.
Diane w tragicznych okolicznościach traci męża i małą córeczkę. Młoda kobieta popada w całkowite odrętwienie i nie przyjmuje absolutnie do wiadomości, że jej najbliżsi bezpowrotnie zniknęli. Jej dni mijają bezproduktywnie na snuciu się po ich dawnym, wspólnym domu. Diane myje się w kosmetykach swojej córki, używa wody toaletowej męża i co dzień nosi jego ubrania. Nie dba o siebie. Nie dba również o swoją kawiarnię. Odcina się niemal całkowicie od rzeczywistości. Jej świat bowiem obumarł wraz ze śmiercią męża i córeczki. Tylko dzięki wspaniałemu, choć dość beztrosko podchodzącemu do życia przyjacielowi Feliksowi nie traci do końca zmysłów i utrzymuje niewielki kontakt z otoczeniem.
