niedziela, 7 września 2014

Co mówią umarli - Rafael Estrada

Autor: Refael Estrada
Tytuł: Co mówią umarli
Tytuł oryginalny: Angeles de sangre
Tłumaczenie: Jan Wąsiński
Wydawnictwo: Muza S. A.
Ilość stron: 336
Ocena: 7/10






Na jednej z hiszpańskich plaż zostaje odnalezione ciało nastolatki. Dziewczyna została zamordowana a jej głowę odcięto. Niedaleko miejsca brodni zostaje również znaleziony pijany do nieprzytomności chłopak. Ma na sobie zakrwawione ubrania. Szybko okazuje się, że poprzedni wieczór spędził właśnie w towarzystwie martwej obecnie dziewczyny. W dodatku niczego nie pamięta. Pablo Villacorta staje się w ten sposób pierwszym podejrzanym o zamordowanie zaledwie trzynastoletniej Susany Monton. Dla policji sprawa wydaje się nadzwyczaj banalna. Trzeba tylko zebrać wszystkie dowody obciążające chłopaka. Sprawa ta zostaje zatem powierzona młodemu i całkowicie niedoświadczonemu policjantowi Juanowi Proazie. Jest to jego pierwsza samodzielna sprawa, przystępuje więc do niej zarówno z wielką ekscytacją, co z narastającym niepokojem. Wkrótce okazuje się, że sprawa zabójstwa Susany Monton nie jest tak oczywista, jak się początkowo wydawało. Wręcz przeciwnie, coraz bardziej się komplikuje i w coraz mniejszym stopniu zebrane dowody obciążają podejrzanego chłopaka. W sprawie pojawia się również tajemniczy klub miłośników prozy Nabokova o wiele mówiącej nazwie „Klub Lolity”. Czy początkującemu policjantowi uda się rozwikłać tak skomplikowaną zagadkę i uratować kolejne nastolatki przed okrutną śmiercią?

Co mówią umarli” to debiutancka powieść Rafaela Estrady i jednocześnie pierwsza część trylogii o inspektorze Juanie Proazie i rozwiązywanych przez niego zagadkach kryminalnych. Początkowo powieść nie wzbudziła mojego zachwytu. Wydawała mi się dość sztywna i wymuszona. Z rezerwą podchodziłam również do jej głównego bohatera, inspektora Juana Proazy, zwanego przez złośliwych kolegów policjantów Juanitem. Z biegiem czasu przekonałam się jednak i do samej powieści i do jej głównego aktora, który namiętnie emocjonuje się filmami akcji.

Przedstawiona w powieści „Co mówią umarli” zagadka kryminalna zaintrygowała mnie i bez reszty wciągnęła. Byłam niezwykle ciekawa co z tego wszystkiego wyniknie i kto okaże się największym zwyrodnialcem w powieści. Z zainteresowaniem śledziłam kolejne poczynania Proazy i wyciągane przez niego wnioski. A smaczków i mnóstwa czarnego humoru dodawał do tego lekarz patolog, Luzon, który zyskał moją ogromną sympatię. Bez niego to nie byłaby ta sama powieść.

Książka Rafaela Estrady oprócz zagadki kryminalnej bardzo mocno też dotyka problemu dziecięcej pornografii, wykorzystywania nieletnich czy ich niewyjaśnionych zaginięć. Dane, które wyłuskałam z kart książki, skala przedstawionego problemu, szokują i skłaniają do refleksji. Czy świat jest aż tak chory i zły ... w każdym razie jego część. Zatrważające.

Czekam na kolejną książkę o inspektorze Juanie Proazie. Mam nadzieję, że Rafael Estrada już wkrótce uraczy czytelników kolejną kryminalną zagadką.

Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Muza oraz Business&Culture.

Książka bierze udział w wyzwaniu "Historia z trupem".

16 komentarzy:

  1. Temat dziecięcej pornografii to raczej nie dla mnie. Ciężko mi się takie rzeczy czyta i raczej nie szukam takich lektur.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Za to zagadka kryminalna bardzo ciekawa :)

      Usuń
  2. Czytałam sporo na jej temat. Interesuje mnie zwłaszcza ten wątek związany z klubem miłośników Nabokova.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I jest on dość intrygujący a rzeczy jakich można się dowiedzieć o pisarzach i ich powieściach normalnie mi krew w żyłach zmroziły.

      Usuń
  3. Jestem już po lekturze:) Patolog był najlepszą postacią:D Przyćmił Proazę:) Z chęcią przeczytam dalsze losy komisarza:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie przyćmił. Świetne poczucie humoru. Mam nadzieję, że w kolejnych częściach go nie zabraknie.

      Usuń
  4. Słyszałam już co nieco o taj książce. Lubię kryminały, chociaż tematyka nie za bardzo jak dla mnie. Ale może się skuszę.

    http://czytanie-moja-milosc.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam. Lektura nie zabiera zbyt wiele czasu a przynosi sporo czytelniczej radości :)

      Usuń
  5. Widzę, że to bardzo udany debiut. Lubię kryminały, więc z chęcią przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. I debiut i fabuła do mnie przemawiają!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A ja już jestem niezmiernie ciekawa kolejnych części :)

      Usuń
  7. Debiut zapowiada się dobrze, więc chyba warto poznać książkę lepiej:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Wierzę w każdy debiut, a ten, wnioskuję po czytanych opiniach, jest doskonałym przykładem, że niedoświadczony autor może stworzyć naprawdę ciekawą historię. Będę pamiętać o tym tytule:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo ciekawa i w dodatku nietuzinkowo dowcipna :)

      Usuń

Dziękuję za zainteresowanie. Jeśli masz ochotę wyrazić swą opinię, zapraszam serdecznie. Wszelkie uwagi będą mile widziane, jednakże zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy obraźliwych i zawierających wulgaryzmy. I jeszcze jedno. Proszę, nie spamuj.