środa, 15 stycznia 2014

Chillout czyli trochę o mnie

Już niedługo pierwsze urodziny bloga. Postanowiłam zatem trochę Wam o sobie opowiedzieć. Czas na odsłonę pierwszą czyli chillout ... książka, moja kicia Buena (jest jeszcze Vista, którą widzicie na co dzień w avatarze) i ukochane truskawki a wszystko to na moim ulubionym miejscu książkowych wypraw czyli na łóżku pod gwiazdami ;)

 

Szkoda, że nie możecie poczuć aromatu tych truskawek...

5 komentarzy:

  1. też żałuję bo je uwielbiam! słodkie kociaki i miłego wieczoru;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Twoja kicia stworzyłaby doskonałą parę z moim kocurkiem Ramseyem :) Są bardzo podobni

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zainteresowanie. Jeśli masz ochotę wyrazić swą opinię, zapraszam serdecznie. Wszelkie uwagi będą mile widziane, jednakże zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy obraźliwych i zawierających wulgaryzmy. I jeszcze jedno. Proszę, nie spamuj.