Przez dwa tygodnie niemal całkowicie oderwałam się od blogowego świata. Czytanie książek zajmowało zdecydowanie mniej czasu a recenzje zupełnie nie zaprzątały mej głowy. Niemniej świat nie stanął z mojego powodu w miejscu, czas się nie zatrzymał ... poczta i kurierzy nienagannie wypełniali swe obowiązki a me książkowe półki, nawet pod mą nieobecność nie odetchnęły ... kolejne egzemplarze trafiły w moje ręce (z czego jestem niezmiernie zadowolona).