Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka podróżnicza. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą książka podróżnicza. Pokaż wszystkie posty

środa, 16 października 2013

Na haju do raju - J. Maarten Troost

Autor: J. Maarten Troost
Tytuł: Na haju do raju
Tytuł oryginalny: Getting Stoned with Savages 
Tłumaczenie: Anna Dwilewicz
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Ilość stron: 296
Ocena: 7/10







Eskapizm czyli ucieczka od problemów związanych z życiem społecznym, codziennością i rzeczywistością stał się motorem wszelkich podróżniczych działań J. Maartena Troosta, autora autobiograficznej książki podróżniczej pt. "Na haju do raju". Po kilku latach spędzonych w stabilnym, uporządkowanym waszyngtońskim świecie Troost czuje po raz kolejny, że ciepła posadka w Banku Światowym i związana z tym pokaźna pensja nie są tym, co taki eskapista jak on lubi najbardziej. Dwa lata spędzone w Kiribati sprawiły, że Waszyngton i Ameryka jako taka przestają mu całkowicie odpowiadać. Jedyne czego chce, to słońce i wyspiarski spokojny, nieśpieszny styl życia. Fakt, warunki w Kiribati były ciężkie (jak to na atolu) i nie było tak pięknie jak w folderach, lecz i tak tęsknota kieruje wszystkie jego myśli ku ucieczce w tropiki.

Szczęśliwym zbiegiem okoliczności traci więc ciepłą i bezpieczną posadę w Banku Światowym a żona Sylvia, wykazując morze cierpliwości zgadza się na kolejną zmianę miejsca zamieszkania i ponoszenie całego ciężaru utrzymania rodziny. Wybór pada na Fidżi. Niestety w tym właśnie czasie  dochodzi na Fidżi do zamachu stanu. Wyjazd w tropiki wisi na włosku. Na szczęście Sylvia dostaje kolejną interesującą (zwłaszcza z punktu widzenia eskapisty) ofertę pracy, tym razem w Vanuatu. I tak wyzbywając się wszelkiego dobytku, który okazałby się nieprzydatny w tropikach, czyli praktycznie wszystkiego, wyruszają w tropiki.

sobota, 2 lutego 2013

Podróże małe i duże czyli jak zostaliśmy światowcami

Autor: Wojciech Mann, Krzysztof Materna
Tytuł: Podróże małe i duże czyli jak zostaliśmy światowcami
Wydawnictwo: Znak
Ilość stron: 272
Ocena: 7/10







Śródziemnomorska wyprawa Stefanem Batorym, wyjazd do Budapesztu na wyścigi Formuły 1, wyjazd do Lozanny, podróż do i po Ameryce, wyprawa do Tunezji, egzotyczna wycieczka do Acapulco, golfowa podróż do RPA, Toskania, Maso Corto a także Katowice i Lwów to podróże opisane przez Wojciecha Manna i Krzysztofa Maternę. To podróże wspólne dwóch wspaniałych przyjaciół i współpracowników, ale też indywidualne i odbywane z innymi przyjaciółmi i znajomymi. Zawsze jednak są to wojaże niepowtarzalne, pełne przygód i humoru.
Dwóch skrajnie odmiennych a doskonale się uzupełniających podróżników, dwie całkowicie różne osobowości pokazują czytelnikowi świat na swój własny sposób. Wojciech Mann snuje opowieści w tonie mniej lub bardziej niepoważnym. Tryska humorem i dowcipem. To podróżnik "wieczny optymista", który nawet w opresji nie traci rezonu i dobrego nastroju. Można by rzec, że ten typ tak po prostu ma. Czytając jego opowieści niejednokrotnie śmiałam się do łez. Krzysztof Materna jawi się zaś czytelnikowi jako podróżnik ostrożny i czasem wątpiący. Nie jest pozbawiony poczucia humoru. Tego powiedzieć nie można. Jednak w porównaniu do Wojciecha Manna okazuje się podróżnikiem bardziej zachowawczym. Z drugiej jednak strony ma się wrażenie, że to właśnie on intensywniej odbiera każdą podróż, bardziej się zachwyca i bardziej docenia poznawany świat.
Lektura "Podróży małych i dużych czyli jak zostaliśmy światowcami" nie zajmuje zbyt wiele czasu. Czyta się ją szybko i z wielką przyjemnością. No i uśmiechem, który rzadko opuszcza usta.

W ramach wyzwania: