Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sylvia Day. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sylvia Day. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 24 listopada 2013

Rozkosze nocy - Sylvia Day

Autor: Sylvia Day
Tytuł: Rozkosze nocy
Tytuł oryginalny: Pleasures of the Night
Tłumaczenie: Małgorzata Miłosz
Wydawnictwo: Akurat
Ilość stron: 320
Ocena: 6/10







Nasz świat nie jest jedyny. Istnieją liczne płaszczyzny rzeczywistości. Jest świat jawy, świat snu i świat koszmarów gdzieś pomiędzy.

Lyssa Bates, trzydziestoletnia piękna i mądra pani weterynarz, cierpi na chroniczne problemy ze snem. Już od dzieciństwa niezależnie od jego długości czy miejsca nocnego odpoczynku nie jest w stanie zregenerować organizmu. Całe dnie spędza niemal wyłącznie w półśnie. Stara się żyć normalnie, lecz uporczywe zmęczenie nieustannie uprzykrza jej codzienne funkcjonowanie, doprowadzając niemal do szaleństwa.

Pewnej nocy we śnie odwiedza ją Aidan Cross - Mistrz Miecza z sennej krainy zwanej Zmierzchem. Cross to Strażnik, którego zadaniem jest obrona Śniących – śmiertelników przed Koszmarami, które czyhają na ich życie i niepowstrzymane mogą doprowadzić człowieka do obłędu a potem nawet i śmierci. Aidan chroni Śniące kobiety zapewniając im przy okazji niezapomniane doznania seksualne. Jest pięknym i hojnie wyposażonym kochankiem, który dokładnie wie, jak korzystać z życia, swych umiejętności i pięknego ciała. Kiedy dostaje zadanie, by zaopiekować się Lyssą, nie przypuszcza, że będzie ono tak trudne. Kobieta stworzyła bowiem wokół siebie potężny mur i nikogo nie chce do swego sennego świata wpuścić. Okazuje się, że z jakichś nieznanych przyczyn kobieta w sennym świecie żyje w kompletnych ciemnościach, odcięta od wszystkiego, tak jakby chciała się przed czymś ukryć. Powolutku Aidanowi udaje się przełamać chroniące Lyssę bariery i w końcu do niej dotrzeć.. Nieśmiertelnego Mistrza Miecza i śmiertelniczkę zaczyna łączyć niezwykła namiętność, która zaskakuje nawet samego Crossa. Wytrawny kochanek, który przez setki lat istnienia miał tysiące kobiet odkrywa ponownie przyjemność seksu a Lyssa po raz pierwszy może realizować swe najskrytsze seksualne fantazje.

poniedziałek, 4 marca 2013

Dotyk Crossa - Sylvia Day

Autor: Sylvia Day
Tytuł: Dotyk Crossa
Tytuł oryginalny: Bared To You
Tłumaczenie: Ksenia Sadowska
Wydawnictwo: Wielka Litera
Ilość stron: 416
Ocena: 4/10






Eva Tramell, świeżo upieczona absolwentka, przybywa do Nowego Jorku. Zamieszkuje wraz z przyjacielem Cary'm Taylor'em w pięknym apartamencie na Manhattanie.
Właśnie otrzymała posadę asystentki Marka Garrity'ego w Waters Field&Leaman, jednej z przodujących agencji reklamowych w Stanach Zjednoczonych. Faktem tym wprawia w irytację ojczyma, megafinansistę Richarda Stanton'a. Chce być jednak niezależna i sama kierować swoją karierą zawodową.

W przeddzień rozpoczęcia pracy postanawia wybrać się do Crossfire, wieżowca, w którym znajduje się agencja Waters Field&Leaman, by poznać okolicę, drogę do pracy i bardziej miejsce, w którym rozpocznie karierę zawodową.
 I właśnie wtedy poznaje jego, a właściwie zostaje nim zauroczona. Poznaje Pana Mrocznego i Niebezpiecznego. „Już sam widok eleganckiego, szytego na zamówienie trzyczęściowego garnituru sprawił, że moje serce zabiło szybciej, a świadomość kryjącego się pod nim wysportowanego ciała zmieniła i tak szybkie tempo w szaleńczy galop. Szczupła, a zarazem muskularna sylwetka mężczyzny, emanująca energią i witalnością, sprawiła, że zrobiło mi się gorąco, ale dopiero gdy moje oczy spoczęły na jego twarzy, zostałam całkowicie rozłożona na łopatki.
Łał. Właśnie tyle i aż tyle. Łał. […]
W przyciemnianych szybach samochodu zobaczyłam swoje odbicie. Byłam zaczerwieniona, a moje szare oczy przesadnie lśniły. Widziałam już ten wyraz twarzy – w lustrze łazienki, tuż przed tym, gdy miałam iść do łóżka z facetem. To był mój standardowy wygląd jestem-gotowa-na-pieprzenie, ale był to chyba najbardziej nieodpowiedni czas i najbardziej niestosowne miejsce, by spojrzenie to gościło na mojej twarzy.[...]
Wystarczyło pięć minut z Panem Mrocznym i Niebezpiecznym, bym stała się roztrzęsiona i wyprana z energii. Ciągle czułam jego pociągającą siłę, niewytłumaczalną potrzebę zawrócenia do budynku, do niego.”