Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marcin Mortka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marcin Mortka. Pokaż wszystkie posty

sobota, 28 września 2013

Podróże Tappiego po Szumiących Morzach - Marcin Mortka

Autor: Marcin Mortka
Tytuł: Podróże Tappiego po Szumiących Morzach
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Ilość stron: 160
Ocena: 7,5/10









"Daleko, daleko stąd, w przytulnej, ciepłej Chacie, gdzieś w Szepczącym Lesie mieszkał sobie wiking o imieniu Tappi." Bohater nasz to jednak niezwykły przedstawiciel wikingowej braci. Wyglądem może wzbudzać strach, bo wysoki jest bardzo, nosi długą brodę i z racji małego wielkiego łakomstwa ma sporych rozmiarów brzuch. Całości wikinga olbrzyma dopełniają jednak dobre i radosne oczy, które zdradzają, że Tappi to wiking o szlachetnym, gołębim sercu, który muchy by nie skrzywdził ... no może w ostateczności. Dzięki temu zjednuje sobie przyjaciół gdziekolwiek zaprowadzą go jego nogi i fantazja. Wśród tych przyjaciół jest wesoły i trochę bojaźliwy renifer Chichotek, jest też kruk Paplak, niedźwiedź Brzuchacz, wiewiórka Śmigaczka, bóbr Chrobotek i cała masa innych zwierząt. Największymi jednak przyjaciółmi Tappiego są wszystkie dzieci.

Pewnego dnia Tappi postanawia opuścić Chatę w Szepczącym Lesie. Z pomocą przyjaciół Sigurda i Haste, buduje wspaniały statek i wraz z Chichotkiem, który jako że jest reniferem bojaźliwym, mocno się przeciwstawia pomysłowi dobrego wikinga, wyrusza w poszukiwaniu niezwykłych przygód na Szumiące Morza. Przygód naszych bohaterów spotyka co nie miara. Muszą przeciwstawić się złemu czarodziejowi Torbulowi, pomóc mieszkańcom wyspy Przytułki, uratować kruka Paplaka i uchronić Szumiące Morza przed wieczną ciemnością. Przygody te czasem groźne, czasem wesołe, sprawią, że Tappi zyskuje kolejnych przyjaciół a imię tego bohatera morskie fale niosą na swych grzbietach hen, hen i jeszcze dalej.

"Podróże Tappiego po Szumiących Morzach" Marcina Mortki to bardzo pozytywna, radosna i pełna humoru książka dla najmłodszych. Opowiedziane prostym i przejrzystym a zarazem dowcipnym językiem przygody wikinga Tappiego i jego przyjaciół nie tylko bawią, ale i uczą. Autor jakoby przy okazji zwraca uwagę najmłodszego czytelnika na to, co ważne. Opowiada o przyjaźni, uczciwości, dobroci i życzliwości. Wskazuje jak należy postępować a jakie zachowania uznać należy za karygodne. Niejednokrotnie zwraca się przy tym bezpośrednio do czytelnika, czyniąc go przy okazji uczestnikiem przygód pozytywnego bohatera i jego przyjaciół. Książkę Marcina Mortki polecam wszystkim rodzicom i ich dzieciom, zwłaszcza, gdy chcą spędzić trochę czasu w pełnym radości, dowcipu a także sympatycznych i mądrych bohaterów bajkowym świecie.Warto poświęcić chwilę Tappiemu i jego niesamowitym morskim przygodom.

wtorek, 14 maja 2013

Zagubieni. Inwazja - Marcin Mortka

Autor: Marcin Mortka
Tytuł: Zagubieni. Inwazja
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Ilość stron: 230
Ocena: 6,5/10 









Chodź zabiorę cię na przejażdżkę do XXIV wieku, do świata bez przemocy i zgubnych nałogów. W świecie tym wiemy już, że nie jesteśmy sami, lecz ci, których odkryliśmy i którzy odkryli nas, nie stanowią zagrożenia. Co więcej, stworzyliśmy razem nowy lepszy świat, nad którym władzę w dostatku i pokoju sprawuje Unia Międzyplanetarna. 

W tym wspaniałym i spokojnym świecie żyje Dorian Tomlinson. Dwunastoletni Dorian właśnie przygotowuje się do wyjścia do szkoły. Nie licząc robota Zicco, nazywanego przez zadziornego chłopca Cerberem, jest w domu sam. Rodzice jak zwykle są w pracy. Może ich ujrzeć jedynie na hologramowych przekazach. Jego siostra Zoe przebywa zaś w Orbitalnej Szkole Sztuk Pięknych nad Wenus. 

Po krótkiej rozmowie z mamą, która jak zwykle zakończyła się drobnym spięciem, Dorian wybiera się swoim śmigaczem do szkoły. Po drodze zabiera jeszcze ze sobą kolegę, szkolnego ofermę Tommiego. Dzień jak co dzień. Niebo nad Londynem spokojne, plan lekcji niezbyt pasjonujący.

Spokój codzienności zostaje jednak przerwany. Śmigacz Doriana odbiera kolejny tego dnia przekaz od matki chłopca. W dodatku zakłócenia, coś zupełnie nieprawdopodobnego w 2313 roku, sprawiają, że jest on nieczytelny. W tej samej chwili Zicco zdaje się ulega awarii, przechodzi do trybu ZK (Zagrożenie Krytyczne), wyrywa się jakiejkolwiek kontroli i zaczyna śmigaczem szybować na orbitę. Przestaje też działać Internet i Spacenet. Co się dzieje?