niedziela, 22 września 2013

Ochronka Anioła Stróża - Paweł Jaszczuk

Autor: Paweł Jaszczuk
Tytuł: Ochronka Anioła Stróża
Wydawnictwo: Oficynka
Ilość stron: 272
Ocena: 6/10









Piotr Magnus, wzięty pisarz w średnim wieku, z nieudanym małżeństwem, dorosłym już synem i bagażem doświadczeń życiowych na karku, ogłasza definitywny koniec swojej pisarskiej kariery.

Niespodziewanie okazuje się, że w hotelu, w którym pisarz miał nocować doszło do nieoczekiwanej awarii i w ramach przeprosin, o ile wyrazi na to zgodę, przeniesiony zostanie do nieczynnego jeszcze nowego hotelu, stając się tym samym pierwszym jego gościem. Na miejscu awaria wcale nie wydaje się już taka przypadkowa, tak jak nie przypadkowe zdaje się przeniesienie Magnusa do nowego hotelu. Wkrótce z pisarzem kontaktuje się sam właściciel hotelu i składa mu bardzo intrygującą i niosącą spore korzyści finansowe propozycję.

Leo Maksymilian Guardian, bajecznie bogaty właściciel hotelu, proponuje Piotrowi Magnusowi napisanie swojej biografii. Ten, nie zastanawiając się zbyt długo, podejmuje wyzwanie. Od tej pory zamieszkuje w hotelu i na podstawie dokładnie wyselekcjonowanych i budzących niejednokrotnie wątpliwość, co do swej prawdziwości, informacji o przeszłości, przekazywanych przez zleceniodawcę, pisze jego biografię. W tym czasie poznaje niezwykły hotel, w którym przyszło mu mieszkać przez długie miesiące. Jest świadkiem tajemniczego zaginięcia innego z gości hotelowych i angażuje się w poszukiwania. Myśli zaś coraz bardziej zaczyna zaprzątać mu piękna i tajemnicza nieznajoma.

Rzeczywistość stopniowo zaczyna łączyć się, przeplatać i zamieniać z fikcją. Przeszłość Piotra Magnusa wraca do niego wraz z poznawaniem kolejnych szczegółów z życia Leo Maksymiliana Guardiana. Granice między teraźniejszością i przeszłością stają się płynne, podobnie jak między prawdą a fikcją. 

Paweł Jaszczuk jest twórcą cyklu kryminałów o lwowskim dziennikarzu śledczym Jakubie Sternie. Opublikował powieści pt. "Sponsor", "Honolulu" i "Testament". Napisał również zbiór opowiadań pt. "Ararat". W 2005 r. Paweł Jaszczuk otrzymał prestiżową Nagrodę Wielkiego Kalibru za kryminał "Foresta Umbra". 

Przyznam, że "Ochronka Anioła Stróża" to moje pierwsze spotkanie z twórczością Pawła Jaszczuka. I jestem rozdarta. Z jednej strony powieść mnie wciągnęła i całkowicie omotała. Zagubiłam się w rzeczywistości, straciłam wyczucie co jest prawdą a co fałszem, gdzie kończy się rzeczywistość a zaczyna czysta fantazja. Powieść jest dość mocno zagmatwana. Z jednej strony mamy historię Leo Maksymiliana Guardiana, postaci tajemniczej, poskładanej z urywków przeszłości, bohatera jednocześnie maksymalnie przepełniającego powieść jak też niemal całkowicie w niej nieobecnego. Z drugiej strony jest postać Piotra Magnusa. Poznajemy go i jego historię poprzez przebłyski przeszłości prowokowane przez tajemniczego zleceniodawcę. Powieść porusza trudne tematy związane z kondycją ludzką. Mówi o granicach, do których potrafi posunąć się człowiek chcący osiągnąć cel. Niestety głębsze przemyślenia giną gdzieś w natłoku wątków i informacji o rzeczywistej bądź fikcyjnej przeszłości Leo Maksymiliana Guardiana. W powieści brak również jakiegokolwiek podziału na np. rozdziały, co też wprowadza chaos. Czas w powieści upływa, lecz jest to w tak szczątkowy sposób zasygnalizowane, że momentami czułam się zagubiona. Trochę mniej chaosu a byłabym powieścią zachwycona. Niemniej warto przekonać się samemu czy chcemy się zagubić.

15 komentarzy:

  1. Jestem w stanie zaryzykować i sprawdzić na własnej skórze jak to z tą książką jest, bo fabuła zapowiada się ciekawie. Tajemniczy hotel też pobudza wyobraźnię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie życzę przyjemnej lektury i pozdrawiam

      Usuń
  2. Tak, to dośc chaotyczna książka. Zgadzam się, ale zapada w pamięć.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Zdecydowanie ... mnie przyprawiła parę razy o gęsią skórkę :) trochę jak Strefa mroku, którą oglądałam jako mała dziewczynka :)

      Usuń
  3. Nie znam tego autora, ale skoro w książce panuje chaos to to mnie troszkę odstarsza. Lubię jak wszystko jest jasne i czytelne, bo niestety, ale w natłoku treści potrafię się czasem zgubić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I ja się niestety trochę gubiłam, zwłaszcza kiedy miałam przestoje w czytaniu

      Usuń
  4. Tytułowy anioł troszkę już się przejadł, poza tym chaos w treści nieco by mnie męczył..

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak, też ten tytuł z aniołem też jakoś mnie nie pociąga...

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka o pisarzu z wplecionymi tajemnicami to coś dla mnie, jednak ten chaos troszkę odrzuca... Lubię, kiedy treść w książce jest poukładana w schludne rozdziały, nie za długie i nie za krótkie.
    Niemniej jedak wydaje mi się, że w przyszłości po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też lubię takie wyważone rozdziały :)

      Usuń
  7. Raczej nie jest to książka dla mnie... Chyba się nie skuszę...

    OdpowiedzUsuń
  8. Chodzi za mną ta książka od jakiegoś czasu, ale z racji tego, że recenzje ma takie sobie, to jeszcze trochę pochodzi. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mimo tego całego chaosu, jesteś chyba jedyną osobą, która naprawdę przekonała mnie do tej książki :) Podoba mi się to zatracenie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zainteresowanie. Jeśli masz ochotę wyrazić swą opinię, zapraszam serdecznie. Wszelkie uwagi będą mile widziane, jednakże zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy obraźliwych i zawierających wulgaryzmy. I jeszcze jedno. Proszę, nie spamuj.