wtorek, 24 czerwca 2014

Księga Legend. Ever After High - Shannon Hale

Autor: Shannon Hale
Tytuł: Ever After High. Księga Legend
Tytuł oryginalny: Ever After High. The Storybook of the Legends
Tłumaczenie: Ewa Pater
Wydawnictwo: Bukowy Las
Ilość stron: 320
Ocena: 7/10







Ostatnio rzadko sięgam po książki dla dzieci i młodzieży, które skierowane są przede wszystkim do żeńskiej strony tych czytelników. Mam synka, wybieram zatem lektury dziecięce przede wszystkim skierowane do męskiej grupy czytelników bądź te neutralne, które powinny trafić i spodobać się dzieciom obojga płci. Kiedy zatem została mi zaproponowana rola ambasadorki nowej na naszym rynku książki „Ever After High. Księga Legend” przez chwilę zastanawiałam się nad tym czy się zgodzić. Podjęłam wyzwanie i tak oto trafiła do mnie ta powieść. Przyznaję, ociągałam się z jej lekturą. Kiedy jednak w końcu zaczęłam ją czytać, nie wypuściłam jej z rąk dopóki nie dobrnęłam do końca.

W bajkowej szkole Ever After High za chwilę drugą klasę liceum rozpocznie spora grupa baśniowych dzieci, a wśród nich Apple White, córka Królewny Śnieżki. Dziewczyna nie może się wprost doczekać tego momentu. W tym roku czeka ją bowiem Dzień Dziedzictwa. Wtedy ma przypieczętować swój szczęśliwy los. Ma podpisać w Księdze Legend zobowiązanie, że podąży drogą swych poprzedniczek i stanie się kolejną Królewną Śnieżką, to nic, że w wersji blond, i po serii niezbyt przyjemnych przygód, w których zły charakter odegra jak zwykle Zła Królowa, zostanie uratowana przez księcia a potem będą żyć długo i szczęśliwie, w spokoju zarządzając swym królestwem. Wraz z Apple White drugą klasę liceum ma rozpocząć również Raven Queen, córka Złej Królowej, antagonistki Królewny Śnieżki. Raven, w przeciwieństwie do Apple White, nie cieszy się ze zbliżającego się w zawrotnym tempie dnia, w którym jej los zostanie ostatecznie przypieczętowany. Dziewczyna nie chce powtórzyć losu swej matki, Złej Królowej. W przeciwieństwie do matki, konieczność stania się złym charakterem jej nie cieszy. Raven jest ze swej natury, co oczywiście spotyka się z nie lada niezadowoleniem ze strony jej matki, dobra. Nie godzi się więc ze swym losem. A co jeśli nie podpisze zobowiązania, że podąży wyznaczoną dla niej drogą? Legenda mówi, że wówczas buntownik przestaje istnieć a baśń, w której żył odchodzi w niepamięć. Czy zbuntowana nastolatka podejmie ryzyko i sprzeciwi się tradycji?

„Ever After High. Księga Legend Shannon Hale to książka skierowana przede wszystkim do żeńskiej części młodzieżowych czytelników, której lektura sprawiła mi jednak niemałą przyjemność i spowodowała, że poczułam w sobie na nowo tę odrobinę dziecka, którą dorosły powinien zawsze w sobie nosić.

Fabuła książki nie jest zbyt skomplikowana i można rzec nawet, że dość przewidywalna. Jestem jednak już trzydziestolatką i zupełnie inaczej podchodzę do czytanych książek. Jestem przekonana, że dziewczynkom w wieku 7-12 lat z pewnością się ona spodoba a także przedstawiony w książce świat baśni. Ukazane bowiem w powieści dzieci bajkowych królów i królowych są bardzo mocno uwspółcześnieni. Mają typowe nastoletnie marzenia i pragnienia. Trapią je również nastoletnie zmartwienia. Czas upływa im na nauce, zabawie, zawieraniu nowych przyjaźni, rozmowach o modzie i odbieraniu rozmów na nowoczesnych bajkowych iphonach. Jest też nuta refleksji o tym, że w życiu każdy powinien móc decydować o swym losie i czekającej go przyszłości, a nie tylko spełniać oczekiwania innych i ślepo wypełniać ich nakazy. Wolna wola – piękne słowa.

Książka Shannon Hale z pewnością wciągnie swych czytelników i czas spędzony nad lekturą upłynie wręcz niepostrzeżenie. Da mnóstwo dobrej zabawy i odrobinę refleksji. Z pewnością spodoba się dziewczynkom i nastolatkom, zwłaszcza, że czyta się ją niczym oglądany w telewizji serial dla młodzieży. Nie ma w niej wulgaryzmów i w zasadzie niczego, co obudziłoby we mnie rodzicielskiego cenzora. Trochę rozczarowało mnie zakończenie. Zbyt banalne i napisane trochę bez polotu. Plusem jest jednak to, że pozostało otwarte i daje pole do literackiego popisu w kolejnych tomach opowieści o baśniowych dzieciakach i ich magicznej szkole.

A oprócz książki są również lalki i inne gadżety, które umilą czas … zwłaszcza teraz, gdy wielkimi krokami zbliżają się wakacje... 

6 komentarzy:

  1. Gdybym miała w rodzinie dziewczynkę w tym wieku na pewno bym jej sprezentowała tą książkę. W zasadzie nawet sama mogłabym ją przeczytać, bo zapowiada sie bardzo ciekawie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Książka sprawiła mi sporo przyjemności :)

      Usuń
  2. Bardzo mi się podoba pomysł - z chęcią sama bym ją przeczytała :) I zobaczyła również w nieco "starszej" wersji :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Książka nawet mi się podobała, a lalki fajne;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zajrzyj do mnie. Nowa książka Jessiki Brody :)
    http://monweg.blog.onet.pl/2014/06/25/nowa-ksiazka-jessiki-brody-trailer/
    Niestety wyrosłam już z takich książek. I jak na razie nie mam komu ich czytać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja na taką książkę niestety nie mam ochoty. Wyobrażam sobie, że bardzo musi się podobać młodszym czytelniczkom, ja uwielbiałam takie piękne rysunki i lalki (z resztą, która z nas nie) :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za zainteresowanie. Jeśli masz ochotę wyrazić swą opinię, zapraszam serdecznie. Wszelkie uwagi będą mile widziane, jednakże zastrzegam sobie prawo do usuwania komentarzy obraźliwych i zawierających wulgaryzmy. I jeszcze jedno. Proszę, nie spamuj.